Sonia

Imię i nazwisko
Sonia
Lokalizacja
Siemianowice Śl. kominek.in
WWW

:))

  • Niedziela, 21 marca 2010

    • 15:43

      i już po uczelni :)

  • Sobota, 20 marca 2010

    • 17:25

      borze, w tym tygodniu zaniedbałam House'a. trzeba to nadrobić :))

    • 12:08

      a dzisiejsza pogoda mmmmm.... :))

    • 12:04

      love mieć długie okienko, love mieć blisko na uczelnię, love wyskoczyć na obiad w czasie przerwy :)

  • Piątek, 19 marca 2010

    • 21:40

      a po ciężkim tygodniu weekend na uczelni mmm :]

  • Czwartek, 18 marca 2010

    • 21:10

      średnio raz w tygodniu myślę o zmianie pracy... to chyba źle... :/

    • 18:49

    • 15:57

      home, sweet home :]

    • 13:02

      co za dzień... :(

  • Środa, 17 marca 2010

    • 21:44

      mam prorocze sny... i zaczynam się tego bać... :|

    • 20:15

      ...a potem zostawiam mu na poczcie parę ciepłych słów ;-)

    • 20:13

      "halo...halo..słucham... halo... hahaha to moja poczta głosowa" - za każdym razem jak dzwonię do brata, to się na to nabieram...

    • 16:54

      odkryłam BlipFox :D ależ jestem mondra! :D

    • 15:55

      w domu :)

    • 12:58

      Ciężko mi się dziś wstawało. ciężko mi się pracuje...

  • Wtorek, 16 marca 2010

  • Poniedziałek, 15 marca 2010

    • 22:21

      koniec licytacji. ja myślę, że ja. ona myśli, że ona. dobranoc ;)

    • 22:13

      licytacja z koleżanką: ja: idę na 7, do jednego dziecka, na 9 godzin. Ona: na 9, do 22 dzieci, na 5 godzin. No i kto ma gorzej? ;)

    • 19:13

      love Joey z "Przyjaciół" :))

    • 17:27

      w pracy... znowu... to nic, że 2 godziny temu wróciłam do domu...

    • 12:17

      Hmmm, a może by tak zmienić pracę?

    • 07:41

      Pobudka,pobudka. my już puzzle układamy...

    • 06:31

      Ciężkie 2 tygodnie -start...

  • Niedziela, 14 marca 2010

    • 21:37

      zapowiadają się bardzo ciężkie 2 tygodnie w pracy... mam nadzieję, że dam radę...

    • 16:29

      po godzinnej drzemce czuję się bardziej śpiąca niż przed... :|

  • Sobota, 13 marca 2010

    • 23:57

      pora na mnie.. czas spać ;)

    • 09:38

      i znów mamy zimę... :/

  • Piątek, 12 marca 2010

    • 12:50

      Piontek mi się wlecze....

  • Czwartek, 11 marca 2010

    • 19:31

      jak dobrze mieć przed sobą całkiem wolny weekend :)

    • 12:38

      Hydranty i rynny-hity dzisiejszego spaceru. A do tego gonienie kota i szukanie go pod autami. lov mojego podopiecznego :D

  • Środa, 10 marca 2010

    • 19:11

      "Przyjaciele" - nigdy mi się nie znudzą :))))

    • 14:05

      jeszcze 1h 40 min i do domu :))

  • Wtorek, 9 marca 2010

    • 12:29

      Bezchmurne niebo,boskie słońce. Wiosna! z zimową temperaturą...

  • Poniedziałek, 8 marca 2010

    • 20:58

      A House'a wieczorową porą sobie nie odmówię :)

    • 20:57

      fajnie się ogląda niektóre zdjęcia na blipie. jeszcze fajniej, że można na nich zobaczyć meble na wysoki połysk-moja babcia wyrzuciła takie 15 lat temu :D

    • 16:42

      no i szybko minęły no :)

    • 12:05

      Całkiem szybko mi te godziny dziś mijają :)

  • Niedziela, 7 marca 2010

    • 20:39

      nawet kąpiel z duuuużą ilością piany nie pomogła na mój podły nastrój :/

    • 18:16

      i kolejny raz pomagając komuś, zaszkodziłam sobie. tylko ja tak umiem...:/

    • 12:48

      w nagrodę włączę sobie 6. sezon House'a :)

    • 12:44

      no i kolejny wpisik w indeksie się znalazł :D

  • Sobota, 6 marca 2010

    • 15:55

      house house house! :))))

    • 15:52

      uwielbiam kończyć zajęcia wcześniej, niż było planowane :) szkoda tylko, że jutro też na 8.00...

  • Piątek, 5 marca 2010

    • 12:46

      Jak dobrze,że dziś piątek...

  • Czwartek, 4 marca 2010

    • 12:34

      jakiś dziwny ten tydzień... codziennie wydaje mi się, że jest inny dzień tygodnia niż faktycznie jest...

  • Środa, 3 marca 2010

    • 17:04

      chodzi za mną niu jork...

    • 12:46

      Przed chwilą sypał śnieg, teraz świeci słońce. a ja... jak zwykle śpiąca

  • Wtorek, 2 marca 2010

    • 12:56

      Wśród wielu minusów mojej pracy, największym plusem jest możliwość ucięcia sobie drzemki ;))

    • 12:01

      Mogę! :)

    • 11:46

      Czy mogę zrzucić moją dzisiejszą,megagigawielką senność, na pogodę?